Gdzie po odbudowę strat po korekcie ?
Dokonywaliśmy kilka dni temu analizy różnych funduszy, którymi moglibyśmy zastąpić te części w portfelach naszych klientów, które nie wykazują w ogóle chęci do odrabiania strat.
Pierwsze posunięcia w postaci transferu środków do funduszy akcji latynoamerykańskich i amerykańskich były trafione niezwykle, bo te części portfeli, które zostały umieszczone za oceanem, zarobiły ponad 15 % od października 2011r.
Podczas kolejnej analizy okazało się jednak, że najbardziej stabilne i jednocześnie najszybsze odrabianie strat następuje w funduszach inwestujących globalnie. Dotyczy to zarówno funduszy globalnych inwestujących na rynkach bezpośrednio, jak również fund of funds, subfunduszy inwestujących globalnie w jednostki funduszy inwestycyjnych lokalnych geograficznie.
Celem funduszy globalnych jest automatyczne wyszukiwanie rynków potencjalnie wzrostowych, często w ich składzie są ETF-y, które nie są dla nas dostępne standardowo, często też inwestycja odbywa się poprzez wyspecjalizowany private asset management, który z kolei ma tak wysokie limity wpłat, że dla zwykłego inwestora niestety jest to bezpośrednio niedostępne. Fundusze globalne dają dość spore możliwości dywersyfikacyjne, nie tylko w zakresie różnych klas aktywów, ale też w zakresie geograficznym, co wydaje się doskonałym sposobem na przetrwanie niepewności na rynkach.
Stabilna odbudowa portfeli lub dalsze zyski są prawdopodobnie możliwe głównie dzięki rynkom japońskim, które przyniosły inwestorom zyski od połowy listopada przekraczające 10 %
Poniżej przedstawiam wykres porównawczy kilku funduszy globalnych w ciągu ostatnich 12 miesięcy, czyli pomiędzy 15.12.2010 – 15.12.2011 :

Jak widać, najskuteczniejsze i jednocześnie najbardziej stabilne w swojej formie są fundusze zarządzane przez Schroders i fundusz funduszy Nordea. Ciekawą propozycją jest dopiero co utworzony przez HSBC makroekonomiczny fundusz globalny.
Wszystkie te propozycje są prawdopodobnie najbezpieczniejszą metodą stabilnych zysków na rynkach akcji w sytuacji, kiedy nie chcesz przebudowywać alokacji w portfelu i chcesz zachować dotychczasowy profil ryzyka jednocześnie zwiększając ekspozycję na rynek akcji.
Chcę jednocześnie życzyć wszystkim moim klientom, czytelnikom, sympatykom Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, spokojnie spędzonych przy wygilijnym stole z rodzina i najbliższymi.




I Szczęśliwego Nowego Roku. A na giełdę to ja się wstrzymam jeszcze z miesiąc :) skomentuj